- Smacznego ...- rzuciłam w jej kierunku i zaparzyłam sobie kawę.
- Um... dziękuję - odpowiedziała z zapchaną buzia .
Usiadłam więc koło niej przy stole i bez słowa sączyłam ciemną ciecz. Właśnie w takich chwilach odczuwałam skutki przed wczesnego wyprowadzania się z domu. Krótko mówiąc sama bym się nie wyprowadziła w wieku siedemnastu lat, ale moi rodzice zawzięcie dążą do celu. Dobitnie mi to pokazali wyrzucając mnie za próg, a że nie mam żadnego rodzeństwa ani rodziny w pobliżu wylądowałam tu z moją przyjaciółką Mary. Zresztą ona też miała podobnie. Miałam niesamowite szczęście że ją spotkałam. Rozumie mnie jak nikt inny i wspiera. Po odejściu mojego byłego przyjaciela tak bardzo potrzebowałam kogoś komu mogłabym się wyżalić, komuś komu mogłabym się zwierzyć . Jednak w głębi duszy zawsze potrzebowałam jego...
- O czym myślisz ? - Mar pomachała mi ręką przed oczami.
- Wiesz, wspominam dzień w którym się poznałyśmy. - lekko się uśmiechnęłam.
- Tak Alex, to było naprawdę niezwykle ciekawe wydarzenie kiedy wylałaś na mnie sok pomarańczowy - wywróciła teatralnie oczami - ale po pierwsze nie umiesz kłamać, a po drugie zaraz spóźnisz się na trening . - wskazała zegar wiszący tuż nad drzwiami, wskazujący godzinę dziesiątą.
- Przepraszam ja ..- było mi strasznie wstyd, ale uwierzcie nie chciałam rozdrapywać starych ran i w kółko wracać do tego wszystkiego.
- Daj spokój, leć już.
Szybko zabrałam torbę, klucze i wyszłam z domu. Szłam zwartym szybkim krokiem, aby zdążyć na czas. Mojej uwadze nie uszło jednak piękno czerwcowego Londynu. Specjalnie wybrałam trasę przez pobliski park by móc się nacieszyć tą barwną paletą kolorów. Wokoło tętniło życie : chłopcy grali w piłkę, dziewczynki bawiły się lalkami na soczyście zielonym trawniku, dorośli zaczytali się w porannych gazetach na ławkach w parku i w końcu ludzie pracujący, którzy przechodząc dzisiaj ulicami nie szczędzili sobie uśmiechów. Nie dziwiłam im się, sama się uśmiechałam. W mgnieniu oka doszłam pod studio taneczne. Ćwiczyły tu najbardziej znane grupy taneczne w kraju. Ja dostałam się do jednej z nich. Kiedy skończyłam szkołę, postanowiłam sobie trochę odpuścić i poczekać ze studiami aż skończę dwadzieścia lat. Mary namówiła mnie żebym zgłosiła się tu na casting , ponieważ zawsze chciałam tańczyć. I tak oto się tutaj dostałam. Mieliśmy już za sobą kilka mistrzostw, ale ponoć nasza trenerka- Sophie, szykuje dla nas coś specjalnego. Dzisiaj się wszystko okaże. Weszłam do naszej szatni gdzie była już większa połowa z nas.
- Cześć Alex - przywitały mnie dziewczyny.
- Hej. Jak tam u was ?
- W porządku, ale wszyscy zastanawiamy się jaką niespodziankę miała trenerka na myśli - odpowiedziała mi Jade.
- Pewnie znowu jakieś mistrzostwa, zawody.... może jakaś "bitwa uliczna" - Vera zaczęła wymieniać.
- Nigdy nic nie wiadomo, przekonajmy się.- usłyszałam ponowną wypowiedź Jade.
***
- Dziewczyny czeka nas bardzo ważne zadanie. - Sophie stanęła przed nami - Za tydzień ....wystąpicie na koncercie jednej z największych gwiazd na świecie.
- Że co ??????? - zawołałyśmy wszystkie.
To było mega wyróżnienie. Powiem szczerze ze czegoś takiego się nie spodziewałam .
- A kto to taki?- zaczęły dopytywać się dziewczyny.
- Przekonacie się na miejscu - trenerka zakończyła swoją wypowiedź tajemniczym uśmiechem.
Dla mnie nie miało to teraz najmniejszego znaczenia. Liczyło się to że moje marzenie się spełni i wystąpię na wielkiej scenie.
~*****~
Witam witam ! Pierwszy rozdział jeszcze bez rozwinięcia akcji . Teraz to opowiadanie umieszczam na tym blogu ze względu na usterki techniczne. Bardzo wam dziękuję za komentarze na poprzednim blogu i liczbę wyświetleń. Niestety ruszam od początku.
Do zobaczenia
xo Brooks xo

Kolejny cudny rozdział ,nie musisz się tłumaczyć. Dodałam też komentarz pod prologiem zobacz sobie. Wiem, że to było dla Ciebie trudne. Jestem z Toba od samego początku <3
OdpowiedzUsuń~malinkowa~
kochana załóż wreszcie konto i dawaj ze swoim opowiadaniem. Dziękuje Ci za to, że mnie wspierasz w tych moich głupotach! Jak zwykle do zobaczenia na fb .
UsuńKocham Cię <3
Czemu trzymasz w niepewności ? Pisz dalej kochana z pewnością się do tego nadajesz !
OdpowiedzUsuńJuz nie mogę się doczekać rozdziłu 2 i Hazzy :*
OdpowiedzUsuńHej, świetny blog. Dopiero zaczynasz a mnie już, bardzo się podoba :) Zostajesz nominowana przeze mnie do Liebster Awards. Więcej tutaj : http://zycie-nie-zawsze-jest-kolorowe-story.blogspot.com/
OdpowiedzUsuń